Białe małpy

Tak, to my. Chińczycy mówią o nas obcy (alien, nie foreigner - mam to na oficjalnym dokumencie) i białe małpy. I to ponoć nie jest obraźliwe, bo małpa jest synonimem elastyczności i sprytu. I taka biała małpa to wielka atrakcja. Pisałem już o tym, że nas tu traktują trochę jak pokemony. Kiedyś na ulicy mijałem … Czytaj dalej Białe małpy

Reklamy

Ded insajt – Chińczycy kochają napisy

Angielskie - trzeba dodać. Albo może raczej pisane alfabetem łacińskim. Nie ważne co znaczą. Na koszulkach oprócz nazw znanych firm, często pisanych błędnie, spotkać można przeróżne napisy. Dowcip polega na tym, że często nie mają one wielkiego sensu, a czasem zupełnie nic nie znaczą, są po prostu losowym ciągiem znaków. I pyta cię taki Chińczyk … Czytaj dalej Ded insajt – Chińczycy kochają napisy

Muzyka

Chińczycy mają dość swobodne podejście do zagadnień praw autorskich... To pewnie wszyscy wiedzą. Można tu kupić Rolexy i inne cuda za grosze, a Playboy to marka ciuchów. Podobnie jest z muzyką. Mają tu fajną aplikację na telefon o nazwie QQMusic. Część nowości jest płatna, ale ogromna większość nie. Można nie tylko słuchać, ale i pobierać … Czytaj dalej Muzyka

Sezon na kasztany

Pierwszy raz z jadalnymi kasztanami zetknąłem się pod koniec lat 70. Ale wtedy ich nie jadłem bo nikt nie umiał tego upiec. A pierwszy raz je jadłem w Paryżu już po roku 2000. Kiedy tu przyjechałem poczułem na dziedzińcu duszny słodki zapach i pierwszą moją myślą było "co tak śmierdzi?". Powiedzieli mi, że orzech kwitnie. … Czytaj dalej Sezon na kasztany

Chińczycy pracują (i w święta)

Dużo. Albo nawet stale. Ale głownie byle jak o czym jeszcze będzie. Nie ma większego znaczenia czy jest niedziela czy jakieś święto. Dziś na przykład jest wielkie święto. Ponieważ jest początek jesieni, albo raczej koniec lata to mamy dziś Święto Środka Jesieni. Ale dontłory, w zeszłym roku było pod koniec października. Bo pełnia jest. Święto … Czytaj dalej Chińczycy pracują (i w święta)

Tradycyjna chińska medycyna

Chińczycy nie rozumieją pojęcia prywatność. Pisałem już o gabinecie dentystycznym, ale większość gabinetów (lekarskich, kosmetycznych, masażu...) tak wygląda. Kiedy robiłem pakiet badań potrzebnych tu do wizy to też wyglądało to wszystko podobnie. Np. USG – do gabinetu weszli wszyscy (jakieś dziesięć osób) i kolejno kładliśmy się na leżance, a lekarz miział nas po brzuchach odpowiednią … Czytaj dalej Tradycyjna chińska medycyna

Mity na temat Chin

Wszyscy Chińczycy ćwiczą kung-fu Bzdura jak "wszystkie" twierdzenia zawierające w sobie słowo "wszyscy". Prawda jest taka, że niemal NIKT tu nie ćwiczy kung-fu, a właściwie wu-szu (sztuka walki). Chińczyk zainteresowany kung-fu jest zjawiskiem egzotycznym i znajomi patrzą na  niego/nią dziwnie. Dziwne nie? Oczywiście można sobie wybrać kung-fu na uniwerku jako WF, albo skorzystać z którejś … Czytaj dalej Mity na temat Chin