Nie rozumiesz? Nie zrozumiesz.

Nie bardzo znam Azję, ale na ile znam z opowieści i własnych doświadczeń – jeśli chcesz coś zrozumieć, jesteś na straconej pozycji. Nie ma powodu (co by to nie było), a nawet jak jest to nie twoja sprawa.

steve
Se możesz kupić Steva z telefonikiem. Może przyniesie ci szczęście…

Na przykład zamawiasz w knajpie danie X, dostajesz danie Y. Mówisz, że chciałeś dane X, ale dania X nie ma, nie ważne, że jest w karcie, tak na prawdę nie ma. To dlaczego jest w karcie? Masz Y, jest dobre, i taniej. Ale dlaczego X jest, skoro nie ma. No bo Y jest dobre…

Przykład może naiwny (choć prawdziwy), ale obrazuje zjawisko. Załóżmy, że jesteś uparty i twardo chcesz poznać powód. Brnijmy dalej. Pojawia się menedżer i wszystko zaczyna się od początku. Dlaczego jest skoro nie ma i dlaczego nie ma skoro jest. Ale krowy są łaciate i dają mleko. Ale ja pytam o księżyc. No właśnie, malowaliśmy sufit farbami. Co ma piernik do wiatraka, ja pytam o jedzenie, nie o sufit. Oczywiście, rozumiem, naturalnie, że o jedzenie, wszystko jest jasne, pada dziś, ale wczoraj nie padało.

To taka gra, jak uszami zacznie ci iść para to przegrałeś. Na koniec być może usłyszysz sori, co jest chyba bardziej jeszcze irytujące. Generalnie w Azji trzeba płynąć z prądem. To smutne, ale tak jest.

Wielokrotnie spotkałem się z opinią zachodnich nauczycieli pracujących w tajskich szkołach na przykład. Zasadniczo Tajowie mają w nosie edukację. Wszyscy. I nie należy być ambitnym nauczycielem starającym się motywować i mobilizować dzieci/młodzież do pracy. Bo się szybko pracę straci. Trzeba być. I tyle. Kto się będzie chciał uczyć to się nauczy. A reszta? Nie twoja rzecz.

I jeszcze drobna różnica między biznesem w Chinach i Tajlandii – Bangkok, dwie minuty po ósmej, sklep jest czynny do ósmej, nie kupisz nic, nawet drobiazgu, za pięć groszy, na który masz odliczone bathy. Chiny, środek nocy, spotykasz właściciela sklepu – kupisz co zechcesz, jak zamknięte to ci otworzy, jak go nie spotkasz to ktoś po niego zadzwoni, żeby wpadł.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s