Na Filipinach łatwo zostać mordercą

W ogóle w Azji, nie tylko na Filipinach. Tu jest... inaczej. Opowiadał mi kiedyś znajomy jak to mieli nowego kontrahenta - firmę z Hiszpanii. To i pojechali do nich. Coś tam wieźli, więc dygali przez całe Europe aż (prawie) nad łocean. Przyjeżdzajo, sie rozpakowuja, wszystko gotowe. Przychodzi dzień i umówiona godzina i... nic. Kontrahentów nima. … Czytaj dalej Na Filipinach łatwo zostać mordercą

W Azji nie ma ciepłej wody, za to są robale

No nie do końca jest to prawda oczywiście. W Azji południowo-wschodniej przeważnie. W Tajlandii, na Filipinach w kranach nie ma ciepłej wody. W ogóle. Choć właściwie powinienem napisać, że nie ma wody zimnej, bo z kranu leci woda ciapława, lekko letnia. W Chinach też, choć tam to potrafi być zimno. Bardzo. Jeśli ktoś ma ochotę … Czytaj dalej W Azji nie ma ciepłej wody, za to są robale

W Chinach jest tak samo tylko lepiej

Chińczycy mają swoją wersję wszystkiego. Mają na przykład swojego własnego Steve'a Jobsa. Pisałem już o tym, że mają dość swobodny stosunek do praw autorskich. Mają więc własne Rolexy, które - zależnie od ceny - mogą chodzić jeden dzień lub całkiem długo. Można kupić właściwie każdy gadżet, ciuch, przedmiot każdej marki. Znaczy wyglądający i oznaczony jak … Czytaj dalej W Chinach jest tak samo tylko lepiej

Wszystkich Świętych czyli Helloween na Filipinach

Filipiny to kraj katolicki. Ponad 80% populacji to wyznawcy kościoła rzymskiego. HAŁEWER. Filipiński katolicyzm jest zgoła inszy niż polski, za to równie barwny i równie... by tak rzec, mało chrześcijański. Oprócz kościoła rzymskiego i islamu, który tu jest na drugim miejscu pod względem liczby wyznawców, znaleźć tu można niemal dowolną liczbę różnorodnych chrześcijańskich sekt, ale … Czytaj dalej Wszystkich Świętych czyli Helloween na Filipinach