Prezydent Duterte – leader musi siać terror

Filipiny to kraj biedny, kraj pełen kontrastów. Z jednej strony nędza (25% społeczeństwa) jest codziennością, a zarobki na poziomie tysiąca złotych należą do niezłych. Z drugiej większość bogactwa skupiona jest w rękach 150 rodzin, hacenderos, potomków właścicieli ziemskich. To pozostałość po Hiszpanach, którzy trzymali kraj za mordę przez uczynienie półbogami niewielkiej grupy lokalnych kolaborantów (bo tak to trzeba nazwać).

Do tego dochodzą narkotyki i gangi, które tymi narkotykami handlują, radząc sobie z konkurencją, ale także z politykami i działaczami społecznymi przeszkadzającymi im w interesach, morderstwami. I terroryści związani z Al Kaidą na południu kraju.

U władzy zawsze bywali hacenderos. Zawsze. W rządzie, parlamencie, pałacu prezydenckim. Korupcja na Filipinach jest jak tlen – wszyscy o niej wiedzą, wszyscy się do niej przyzwyczaili, wszyscy wiedzą, że musi być, nikt nie wyobraża sobie życia bez. Wysoki wzrost gospodarczy nijak nie przekłada się na jakość życia ludzi.

W czerwcu tego roku prezydentem został facet niezwiązany z hacenderos. Poparli go ludzie, bo mu uwierzyli. Bo był wcześniej burmistrzem Davao i skutecznie walczył z gangami. Z najbardziej niebezpiecznego miasta w Azji w 28 lat zrobił jedno z najbezpieczniejszych. Bo nie jest „onym” bo jest „nasz”. Na samochodach, na szybach, na sklepikach – zewsząd spogląda twarz prezydenta i hasła wsparcia.

duterte-mugstoria.jpg
fot. mugstoria.com

Rodrigo Duterte jest kochany przez ludzi (76% poparcia), nienawidzą go i boją się hacenderos. Jeszcze w kampanii zapowiedział handlarzom narkotyków, że ich pozabija. Obiecał walkę z terrorystami. I teraz robi co obiecał… I co robił jeszcze jako burmistrz.

Zachęca ludzi do samosądów, obiecał policjantom i osobom prywatnym bezkarność jeśli będą zabijać dilerów, oficjalnie przyznaje się do zlecania zabójstw handlarzy narkotyków, gwałcicieli, złodziei. Ponoć zabijał też osobiście. Ponoć także osobistych wrogów… A teraz chce zabijać także narkomanów… W sumie trzy miliony osób.

Opublikował listę skorumpowanych sędziów i urzędników dając im konkretny termin na podanie się do dymisji. I ludzie (masowo) zgłaszają się przyznając do takiej czy innej winy żeby zyskać ułaskawienie. Bo Duterte się nie patyczkuje.

Papieża, którego przyjazd zablokował Manilę nazwał skurwysynem i kazał mu się wynosić do siebie (i przeprosił później). To samo powiedział Obamie przypominając, że jego kraj nie jest już amerykańską kolonią. Powiedział, że chce oczyścić kraj jak Hitler Niemcy (choć jego rzecznik później rzecz odkręcał).

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon zapowiedział, że na sesji ONZ poruszy kwestie praw człowieka na Filipinach, Duterte nazwał go durniem. Zeida Ra’ada al-Husseina Wysokiemu Komisarzowi ONZ do spraw Praw Człowieka, gdy ten zgłosił propozycję wszczęcia śledztwa w sprawie wspomnianych zabójstw powiedział „Nie mów mi idioto, co mam robić. Kto dał ci takie prawo?” (Reuters)

Posłał na drzewo USA i wybiera się do Chin kupować broń… Boi się go amerykański wywiad i ponoć już próbował go obalić.. Amnesty International alarmuje mówiąc o „unicestwieniu” praw człowieka. Ciekawe dlaczego nic nie mówi o prawach, ludzi w slumsach, choćby o prawie do godnego życia. Boi się go także kościół, którego nota bene tak zwani zwykli ludzie mają dość… Jednocześnie wspiera środowisko LGBT. Osobiście sprawdza ulice. W Davao dał policjantom bezpłatnie produkty żywnościowe, żeby nie brali łapówek. Jest rozwiedziony i otwarcie mówi, że ma kochankę (partnerkę?). Kiedy dowiedział się o gwałcie na młodej dziewczynie powiedział, że poczuł złość z powodu gwałtu i żal, bo jest taka piękna, że burmistrz powinien mieć pierwszeństwo.

Duterte jest jak same Filipiny. Pełen kontrastów. Ale obiecał ludziom, że zrobi porządek. I robi… Macho.

Fakty zaczerpnąłem z licznych stron w sieci, opinie z ulic Cebu

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s