Fryzjer, lekarz, apteki czyli czego potrzebują Filipiny

Dziś cały dzień biegałem po aptekach i lekarzach. Kończą mi się leki więc poszedłem w zeszłym tygodniu do lekarza i odsiedziawszy swoje w poczekalniach dostałem receptę. Dziś w tysiąc pięćset sto dziewięćsetnej aptece znalazłem lek i się okazało, że lekarz nie miał prawa wystawić mi tej recepty bo nie ma stosownej licencji. Jakbym normalnie heroinę … Czytaj dalej Fryzjer, lekarz, apteki czyli czego potrzebują Filipiny

Reklamy

Kuchnia filipińska czyli część druga galerii obrzydliwości

Choć Filipińczycy (prawie...) zupełnie nie zachowują się jak Chińczycy, to jeśli chodzi o kuchnię jest... gorzej. Jadłem w Chinach robaki, w Polsce żabę, w Szwecji surstremling (Surströmming, no dobra, "próbowałem" nie "jadłem"), jadłem też rzecz stanowczo najbardziej ohydną ze wszystkich, które spotkałem czyli mieloną fasolkę szparagową z żelaznych racji Wojska Polskiego, która wygląda i pachnie … Czytaj dalej Kuchnia filipińska czyli część druga galerii obrzydliwości

Bieda i najlepszy biznes na Filipinach

Moim zdaniem to mimo wszystko margines, choć Filipińczycy twierdzą, że ponad 90% dziewczyn chcących angażować się w związki z cudzoziemcami robi to dla kasy. Jednakowoż, choć uważam to za wredne, najdalszy jestem od osądzania ich. Widziałem slumsy i widziałem też w jakich warunkach żyją tu dziewczyny z dobrą (sic!) pracą. Widziałem też spojrzenia bardzo młodych … Czytaj dalej Bieda i najlepszy biznes na Filipinach