Zatrważająco niski poziom świadomości

Pierwszy raz zobaczyłem to w Chinach. Mieszkałem w małej wsi w górach. Góry średniej wysokości, może nawet mniejsze. I w tych górach, nawet na szczytach, nawet w zupełnie fajnym parku krajobrazowym, w który ktoś włożył nieprawdopodobnie dużo pieniędzy, nawet tam był smog. Tam się śmieci pali. To tańsze niż wywożenie ich gdziekolwiek. Tam się śmieci wrzuca do rzeki. Potem ludzie piją wodę z tej rzeki, chorują i nie widzą żadnego związku.

W autobusach są kosze na śmieci. Mimo to, tak osoby starsze jak i zpełnie młode, wyrzucają śmieci przez okno, albo drzwi podczas postoju.

Okoliczna ludność przez wieki była biedna. Częstym gościem był głód. I było tak aż do XIX wieku, kiedy przyjechał tam niemiecki misjonarz, wybudował kanały nawadniające i obsadził okoliczne góry milionami (dziś) kasztanów, które do dziś stanowią istotny element lokalnej diety. Sami mieszkańcy nie zrobili nic.

O wojnie wypowiedzianej wróblom (bo zjadają ziarna zbóż), która skończyła się katastrofalną plagą owadów, czy o wybiciu wszystkich (sic!) pszczół w kraju przez nadużywanie pestycydów – nie wspominam…

Także na Filipinach zobaczyłem podobne zjawisko. Wszechobecny bród, śmieci wyrzucane do rzek i do morza, czy w miastach wprost na ulicę. Zresztą konia z rzędem temu, kto znajdzie uliczny śmietnik. Tak się tu robi od zawsze. Tylko, że sto lat temu śmieci były w całości organiczne. Składały się z resztek warzyw, łupin kokosowych orzechów czy okazjonalnie kości zwierząt. Dziś to głównie plastik, folia, metal, odpady chemiczne.

steam1
Cebu City

Woda jest coraz brudniejsza, chorują ryby, które potem jedzą ludzie. Kilka dni temu widziałem kobietę, która wyprowadzała swoje psy na plażę, bo blisko. W tym samym piasku bawią się potem jej dzieci.

manila.jpg
Manila

Władze kraju zamknęły właśnie na pół roku wyspę Boracay bo woda i plaże są tam tak brudne, że stanowi to zagrożenie epidemiologiczne. A to nie jest żaden wyjątek.

W miastach buduje się nowe osiedla nie troszcząc się o wywóz odpadów czy odprowadzenie nieczystości. Za to coraz więcej jest śmieciowego jedzenia…

Pisałem kiedyś o samotnych, bardzo młodych matkach. Młodzież nie kupuje/nie używa prezerwatyw bo kościół jest przeciw. Do tego dochodzi zdumiewająca wprost ignorancja dziewczyn na temat i własnych organizmów i (uwaga) proponowanie przez lekarzy stosunku przerywanego jako metody antykoncepcji… Ale to temat na osobną opowieść.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s