Być idiotą w oczach kretyna czyli… krowy…

''Uchodzić za idiotę w oczach kretyna - to rozkosz dla smakosza'' Georges Courteline Przeczytałem gdzieś tę sentencję dobrze ponad 20 lat temu. I zapamiętałem jakoś tak... Różnego rodzaju piramidy finansowe, marketing wielopoziomowy i inne takie są plagą na Filipinach. Czasem są zupełnie absurdalne, polegają na przykład na przepisywaniu SMS-ów. Nie łapię idei niestety więc nie … Czytaj dalej Być idiotą w oczach kretyna czyli… krowy…

Reklamy

Samal Island – nietoperze i terroryści [zdjęcia]

Wyspa Samal leży przy południowych brzegach drugiej co do wielkości wyspy Filipin Mindanao, tuż obok miasta Davao. Davao słynne było jeszcze 20 lat temu jako najbardziej niebezpieczne miasto w Azji. Dziś jest znane jako najbardziej bezpieczne. Zmiany tej dokonał prezydent kraju, a wówczas burmistrz Davao City Rodrigo Duterte. Dziś burmistrzem miasta jest jego córka. W … Czytaj dalej Samal Island – nietoperze i terroryści [zdjęcia]

Najtrudniejszy egzamin w życiu czyli mam filipińskie prawo jazdy

Na prowincji bez transportu żyć się nie da. Trzeba więc mieć prawo jazdy (no i transport, ale o tym kiedy indziej). Większość osób, niezależnie od narodowości, ignoruje ten fakt. Policjanci zazwyczaj też, ale bywa różnie. Szczególnie, że jak wiadomo, biali bogaci są... Ponieważ polskie ważne jest 90 dni postanowiłem zdobyć filipińskie. Nauczony doświadczeniem się przygotowałem … Czytaj dalej Najtrudniejszy egzamin w życiu czyli mam filipińskie prawo jazdy

Zatrważająco niski poziom świadomości

Pierwszy raz zobaczyłem to w Chinach. Mieszkałem w małej wsi w górach. Góry średniej wysokości, może nawet mniejsze. I w tych górach, nawet na szczytach, nawet w zupełnie fajnym parku krajobrazowym, w który ktoś włożył nieprawdopodobnie dużo pieniędzy, nawet tam był smog. Tam się śmieci pali. To tańsze niż wywożenie ich gdziekolwiek. Tam się śmieci … Czytaj dalej Zatrważająco niski poziom świadomości

Fałszywi prorocy

Dziś będzie bardzodaleko trochę inaczej. Też chcę się zapuścić dużo dalej niż większość ludzi, ale nie w geografię, a w świadomość. Odkąd, z oczywistych względów, interesuję się bardziej sprawami – by tak rzec – ducha, a także tym jak ludzie radzą sobie w punkcie zderzenia tego co fizyczne tym co niefizyczne wielokrotnie natknąłem się różnego … Czytaj dalej Fałszywi prorocy

Jak zostałem poszukiwanym terrorystą czyli trzy fundamentalne zasady podróżowania…

Spontaniczność to nie jest dobry pomysł jeśli wyjeżdżasz z Filipin. Zupełnie nie. Moja decyzja o wyjeździe zapadła dość nagle choć w ogóle miałem w planach Nową Zelandię. Chciałem jednak zostać na wyspach miesiąc dłużej. Ale… Ponieważ mnie okradano, oszukiwano, grożono mi śmiercią i dwa razy napadnięto w tym raz z dwoma nożami w akcji, pomyślałem … Czytaj dalej Jak zostałem poszukiwanym terrorystą czyli trzy fundamentalne zasady podróżowania…

Hong Kong [zdjęcia]

Hong Kong powitał mnie chłodem, ponurą pogodą i wyjątkowo szczegółową kontrolą bagażu. O kontroli napiszę przy innej okazji, a o pogodzie nie ma co gadać. Depresyjna. Hong Kong specyficznie pachnie. Szukam sposobu, żeby nie powiedzieć, że śmierdzi. Wszędzie unosi się charakterystyczny zapach, nie mówiąc już o okolicach różnego rodzaju knajpek. Nawet na eleganckich ulicach wali … Czytaj dalej Hong Kong [zdjęcia]

Jak bardzo leniwi są Filipińczycy?

Pewnie nie bardziej od innych nacji… Chociaż… W ogóle mieszkańcy (tubylcy) tropików wydawali się zawsze przybyszom z zimnej, było nie było, Europy leniwi. Myślę, że główne powody są oczywiście kulturowej natury, ale w kulturze pojawiły się z powodów biologicznych. Jeśli mieszkaniec jakiegoś zimnego regionu akuratnie nic nie robi, musi się ruszać, żeby się rozgrzać. W … Czytaj dalej Jak bardzo leniwi są Filipińczycy?

Filipińska pobożność, nędza i Masoni [zdjęć milijon znowu]

Jak już wspominałem Filipiny to kraj pełen paradoksów. I jednym z tych paradoksów jest filipińska pobożność. Na ten przykład kult cebuańskiego Santo Ninio, który z chrześcijaństwem ma wspólną jedynie nazwę. Bo nawet sam Santo Ninio nie występuje pod imieniem Jezus (no i słusznie przecież). Filipińczycy pobożni są bardzo. Wszystkie niemal dżipneje (furgonetki przystosowane do przewozu … Czytaj dalej Filipińska pobożność, nędza i Masoni [zdjęć milijon znowu]