I wcale mnie nie ma (tam)

No i wcale mnie już nie ma. Wyjechałem. Na lotnisku, przy odprawie jak mnie pani zobaczyła to powiedziała: - to ja panu załatwię asystę na lotnisku w Moskwie - jaką asystę? - no wózek, zawiozą pana… Potem się zobaczyłem w lustrze i przyznałem pani rację. Ot życie. A w lotniskowym kantorze mi pani powiedziała, że … Czytaj dalej I wcale mnie nie ma (tam)

Reklamy