Masaż tajski i głodny Budda

Pierwszą (i jedyną dotąd) styczność z masażem tajskim miałem w Polsce, kilka lat temu. Kiedy byłem poprzednio w Bangkoku to gdzie bym nie rzucił kamieniem to bym trafił w salon masażu. Ale żeby kto mnie tam wymasował to nie. Przez trzy tygodnie znalazłem jeden salon, w którym rzeczywiście masowali, ale byłem już tak zmęczony łażeniem, … Czytaj dalej Masaż tajski i głodny Budda

Reklamy

I wcale mnie nie ma (tam)

No i wcale mnie już nie ma. Wyjechałem. Na lotnisku, przy odprawie jak mnie pani zobaczyła to powiedziała: - to ja panu załatwię asystę na lotnisku w Moskwie - jaką asystę? - no wózek, zawiozą pana… Potem się zobaczyłem w lustrze i przyznałem pani rację. Ot życie. A w lotniskowym kantorze mi pani powiedziała, że … Czytaj dalej I wcale mnie nie ma (tam)

Ach, medytacja! Czyli co??

Na temat medytacji jest masa mitów, nieporozumień i zwyczajnych przekłamań. A medytacja to prawdopodobnie najważniejsza aktywność, jaką podejmuje (jeśli podejmuje) człowiek. Jest zupełnie niezbędna jeśli chodzi o jakikolwiek rozwój osobisty i spokojnie mogłaby zastąpić sporą część leków i terapii. A wiem co mówię... I nie umiemy medytować zazwyczaj. Medytacja jest obecna w tradycjach religijnych, magicznych … Czytaj dalej Ach, medytacja! Czyli co??

Fałszywi prorocy

Dziś będzie bardzodaleko trochę inaczej. Też chcę się zapuścić dużo dalej niż większość ludzi, ale nie w geografię, a w świadomość. Odkąd, z oczywistych względów, interesuję się bardziej sprawami – by tak rzec – ducha, a także tym jak ludzie radzą sobie w punkcie zderzenia tego co fizyczne tym co niefizyczne wielokrotnie natknąłem się różnego … Czytaj dalej Fałszywi prorocy

Zombie apokalipsa trwa – do cholery zapisz dziecko do harcerstwa!

Amerykanie boja się zombie apokalipsy. Robią o tym (czasem nawet niezłe) filmy i kolosalną kasę… Na strachu zawsze robi się największe pieniądze. Mają też specjalne scenariusze na wypadek ataku zombie, schrony, bunkry, zapasy… Wszystko. Problem w tym, że apokalipsa zombie już sobie w najlepsze trwa… Nadeszła po cichu, niezauważona przez nikogo. Rozejrzyj się. Jakiś czas … Czytaj dalej Zombie apokalipsa trwa – do cholery zapisz dziecko do harcerstwa!

Koty Azji

Minęło wiele (na prawdę wiele) dni zanim udało mi się spotkać w Chinach kota. Była to mała, zabiedzona kotka z maluchami ukryta w budynku gospodarskim małej świątyni buddyjskiej. I generalnie rzecz biorąc była przerażona faktem, że na nią patrzę. Później spotkałem jeszcze inne koty, ale niewiele i zawsze były to koty przerażone, skradające się, wyglądające … Czytaj dalej Koty Azji

Bieda i najlepszy biznes na Filipinach

Moim zdaniem to mimo wszystko margines, choć Filipińczycy twierdzą, że ponad 90% dziewczyn chcących angażować się w związki z cudzoziemcami robi to dla kasy. Jednakowoż, choć uważam to za wredne, najdalszy jestem od osądzania ich. Widziałem slumsy i widziałem też w jakich warunkach żyją tu dziewczyny z dobrą (sic!) pracą. Widziałem też spojrzenia bardzo młodych … Czytaj dalej Bieda i najlepszy biznes na Filipinach

Buddyzm tajski i bardzo „polski” bóg

Podczas trzech tygodni spędzonych w Tajlandii tylko jeden dzień udało mi się przeznaczyć na zwiedzanie. Pozostałe głównie spędziłem w łóżku próbując się zaaklimatyzować do nowych okoliczności (przyrody). Ten jeden dzień w całości poświęciłem na dreptanie po świątyniach buddyjskich w Bangkoku. Jest co zwiedzać i jest się czym zachwycać i zdumiewać… Choć niektóre bardziej przypominają komórkę … Czytaj dalej Buddyzm tajski i bardzo „polski” bóg